Wszyscy na kadrę!

Już jutro czeka nas wielkie wydarzenie w historii futbolu amerykańskiego w Polsce. Seniorska reprezentacja kraju zadebiutuje w meczu jedenastu na jedenastu i co tu dużo mówić, Jest to moment, którego wszyscy powinniśmy wyczekiwać z wielką niecierpliwością oraz rosnącymi nadziejami…Trampolina do popularności

Temat „kadra” to od lat kwestia gorąca i szeroko omawiana nie tylko w naszym środowisku. Nie jest tajemnicą, że nic tak nie nakręca masowego zainteresowania nową dyscypliną jak dobra gra reprezentacji i międzynarodowy sukces. Polscy kibice, przeżywający bardzo często zamiast emocjonujących sportowych uniesień ciężkie chwile, ewidentnie spragnieni są efektownych wygranych i dominacji na arenie sportowej rywalizacji. Co istotne, zostali oni już dawno obdarci ze złudzeń, że można coś osiągnąć na największych imprezach piłkarskich, więc z o wiele większą tolerancją spoglądają na inne, często mocno egzotyczne dyscypliny sportowe. Masowe zainteresowanie choćby skokami narciarskimi to idealny przykład, pokazujący, że niszowa dyscyplina może zyskać wielką popularność. Taki stan rzeczy trzeba traktować w kategoriach wielkiej szansy dla futbolu w Polsce. W końcu nigdzie w Europie dyscyplina nie rozwija się w takim tempie jak u nas i choć wciąż wiele organizacyjnie, a  przede wszystkim finansowo brakuje nam do niektórych krajów, to chyba nikt nie ma wątpliwości, że mamy wszystkie atuty aby owe straty szybko nadrobić.

Sinusoida

Biorąc pod uwagę powyższe z wielkim zainteresowaniem śledzę „hype” wokół reprezentacji, jej szereg sukcesów i porażek, tak sportowych, jak i organizacyjnych oraz komunikacyjnych. Największym i niewątpliwym sukcesem jest sam fakt, że reprezentacja istnieje i że są ludzie, mam tutaj na myśli sztab organizacyjny i trenerski, którzy chcą temat ciągnąć pomimo wielu przeciwności. Mam ogromny szacunek do zawodników, którzy poświęcają swój czas i zdrowie, o pieniądzach nie wspominając, aby brać udział w kolejnych campach z pełnym zaangażowaniem walcząc o miejsce w składzie. Z drugiej strony mógłbym ponarzekać na częsty brak rzetelnej informacji, reakcji na kryzysy wizerunkowe i generalnie słaby PR, trafiający nie tyle na zewnątrz do mediów, co do samego środowiska, żyjącego na co dzień tematami futbolowymi. Wierzę jednak, że teksty, jak choćby ten szczegółowo wyjaśniający powody dla których na zgrupowanie powołani zostali dodatkowi zawodnicy, są zwiastunem „lepszego” w przyszłości. W każdej krytyce jest ziarnko prawdy i daleki jestem od jednoznacznego potępiania graczy, którzy wywołali „aferę kiełbasianą”. Jednak z drugiej strony o wiele bardziej podoba mi się postawa futbolistów, którzy postanowili to co złe, czy gorsze zostawić gdzieś na bocznym torze skupiając się całkowicie na tym co najważniejsze, czyli możliwie najlepszym przygotowaniu do meczu. Jesteśmy bardzo młodą dyscypliną, „nie od razu Rzym zbudowano”, a zwycięstwo odniesione pomimo problemów i przeciwności smakuje o wiele lepiej niż to łatwe i bezbolesne.

Temat trenerski

Z wielkim zaciekawieniem czytam i wysłuchuję nie do końca pochlebnych komentarzy pod adresem sztabu szkoleniowego reprezentacji. Wiele opinii z całą pewnością zawiera sporo racji, ale podobnie jak w innych dyscyplinach, tak i u nas trener pochodzi z mianowania i posiada szeroką autonomię w doborze asystentów. O jego dobrej bądź nieco gorszej pracy mają świadczyć wyniki sportowe i wydaje mi się, że po meczu ze Szwecją ekipa Maćka Cetnerowskiego zasłużyła na kredyt zaufania. Gra drużyny w debiucie prezentowała się nieźle, a problem na pozycji rozgrywającego jest o wiele trudniejszy do rozwiązania niż pozornie może się wydawać. Obserwując wyselekcjonowany skład reprezentacji Polski trzeba przyznać, że nie ma w nim przypadkowych ludzi. To są zdecydowanie najlepsi i najbardziej wyróżniający się krajowi gracze i choć wśród nich może brakować kilku nazwisk to chyba jeszcze nigdy w historii żadnej z dyscyplin nie zdarzyło się tak, że każdy kto zasługiwał na powołanie został uwzględniony w finalnym składzie. Wiemy dobrze, że część zawodników jest bardziej predysponowana do gry w danym systemie, a część w innym, decydująca może okazać się dyspozycja dnia, czy kontuzja. Jest to całkowicie naturalne. Chciałbym, żebyśmy potrafili na spokojnie, bez uprzedzeń przyjrzeć się grze reprezentacji w meczu z Holandią i dopiero po końcowym gwizdku, chłodnym okiem przeanalizować trafność wyborów dokonanych przez sztab szkoleniowy. Podkreślę raz jeszcze, trenerzy w meczu ze Szwecją zasłużyli na kredyt zaufania. Jednak teraz marzy nam się więcej niż tylko niezła gra w debiucie, chcemy pierwszego zwycięstwa…

Szacun!

Korzystając z okazji chciałbym serdecznie pogratulować wszystkim, którzy dostali się do wąskiego składu reprezentacji. Z wieloma z was znamy się osobiście i jestem cholernie dumny, że obracam się w środowisku tylu niesamowitych sportowców. Wiem ile poświęcacie na futbol czasu i energii i ze swojej strony mogę was zapewnić, że zrobię co tylko w mojej mocy, aby odpowiednio wyeksponować wasze nazwiska podczas komentarza meczowego. W pełni zasługujecie na to, aby stać się rozpoznawalnymi sportowcami, którzy mam nadzieję, będą autorytetami i inspiracją dla kolejnych pokoleń futbolistów w Polsce.

Z tego miejsca chciałbym zaprosić wszystkich na Konwiktorską, aby zobaczyć w akcji wyselekcjonowanych, najlepszych zawodników w kraju, którzy z całą pewnością zostawią serce na boisku grając na 120% swoich możliwości. Brak transmisji telewizyjnej, owszem, może smucić, ale tym tematem zajmiemy się później. Teraz niech będzie to dodatkowa motywacja, aby pojawić się osobiście na stadionie i wspierać kadrę szczelnie wypełniając trybuny, a także zdzierając gardło dla naszych reprezentantów. Nie zapominajmy, że to ważny dzień i prawdziwe święto futbolu w Polsce. Pełna mobilizacja całego środowiska powinna być „oczywistą oczywistością”. Ze swojej strony czuję ogromne wyróżnienie i propozycję by poprowadzić komentarz na stadionie traktuję jako osobiste mini powołanie. To wielki zaszczyt i jestem przekonany, że wspólnie stworzymy wspaniałe widowisko, które wspominać będziemy latami. Do zobaczenia na Konwiktorskiej!

Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii i oznaczony tagami , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *


jeden × 1 =

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>