PLFA8 przed startem

Już w najbliższy weekend startuje tegoroczna edycja rywalizacji w PLFA8. Popularne ósemki wchodzą w trzeci sezon rozgrywek, a ja z tej okazji chciałbym podzielić się z wami kilkoma, mam nadzieję, interesującymi historiami. Na początek, żeby nie było żadnych wątpliwości muszę podkreślić mój jednoznacznie pozytywny stosunek do „ósemek”. Nie mam pojęcia kto wymyślił zaszczepienie na polskim gruncie rywalizacji właśnie w tych, pozornie okrojonych składach, ale niewątpliwie należą się tej osobie duże gratulacje. Podobnie jak w przypadku ligi juniorów PLFA8 to strzał w dziesiątkę i znakomite przetarcie tak dla młodych drużyn dopiero rozpoczynających swoją przygodę z PLFA, jak i dla debiutujących zawodników walczących o promocję do pierwszego składu swojej drużyny.Dyktat drużyn B

Nie jest tajemnicą, że rezerwy doświadczonych ekip może nawet w jeszcze bardziej widoczny sposób niż w przypadku PLFA2 również w tym roku będą faworytami. To nie przypadek, że przed dwoma laty finał, a w zeszłym sezonie cały finałowy turniej należał do drużyn B. Przyczyny są oczywiście tożsame z tymi, które opisywałem przy okazji tekstu o PLFA2. Różnica jest taka, że tutaj brak doświadczenia zarówno sportowego, jak i organizacyjnego jest jeszcze bardziej widoczny. Owszem, są ekipy, które dołączając do ligi mają konkretną wizję rozwoju drużyny, świadomość pracy, którą należy wykonać oraz wydatków, jakie trzeba ponieść. Takie ekipy już od pierwszego meczu rozpoczynają z wysokiego C, a ich turnieje są przygotowane na poziomie nie odbiegającymi od krajowej średniej. Zdarzają się jednak kluby, które już na spotkaniu przedsezonowym żądają, aby drużyny „ze stażem w lidze” ufundowały im organizację turnieju. W końcu doświadczeni mają sponsorów i dla nich to nie wydatek, a rookies (pozwólcie, że tak ich nazwę) musieliby na zrobienie turnieju we własnym mieście zrzucać się z własnej kieszeni. Skandal! Prawda jest oczywiście taka, że koszt zabawy w PLFA8 to ułamek tego z czym trzeba poradzić sobie choćby na poziomie PLFA2 nie mówiąc o wyższych ligach. Jeśli grupę ludzi chcącą brać udział w rozgrywkach wizja wydania kilku złotych przerasta to może warto ponownie przemyśleć swoje plany zwojowania PLFA.

Rozwój, rozwój, rozwój

Tak się złożyło, że już od pierwszego sezonu funkcjonowania PLFA8 miałem szczęście obserwować jak ósemki funkcjonują „w praniu”. Na swój oficjalny ligowy debiut zaprosiła mnie Sucha Beskidzka Broncos, która zdecydowała się na grę pomimo bardzo wąskiego składu. Pierwszy sezon był dla nich niesamowicie ciężki, bo już w trakcie meczu otwarcia większość zawodników zmuszona była do grania w dwie strony. Broncos powalczyli, ale przegrali i rok później dobrze wykonana offseasonowa praca domowa była widoczna już w momencie kiedy drużyna wysiadała z autobusu na chwilkę przed startem swojego drugiego sezonu w ósemkach. Sucha Beskidzka może mówić o sporym pechu, bo rok temu w rozgrywkach grupowych przegrała minimalnie zaledwie jedno spotkanie, a mimo to małe punkty zadecydowały o tym, że to turnieju finałowego awansował kto inny. Oczywiście w tym sezonie Broncos zaliczyli udany debiut w PLFA2 i moim zdaniem są idealnym przykładem, który powinien dać do myślenia futbolowym zapaleńcom w o wiele większych miastach, gdzie do tej pory nie powstał jeszcze żaden team. Klub rozwija się w swoim tempie, najpierw dwa lata w ósemkach, teraz debiut w PLFA2. Powoli zdobywa sponsorów, a także poszerza kadrę i futbolową świadomość na swoim terenie. Progres jest bardzo widoczny, a pierwsze kroki udały się między innymi dlatego, że Broncos dostali możliwość gry pomimo bardzo wąskiego składu. Sucha Beskidzka pokazuje, że można robić futbol nawet w miasteczku mającym poniżej 10tys mieszkańców! Broncos nie odważyliby się na start od razu na poziomie PLFA2, dzięki możliwości gry w ósemkach są w lidze i mają się dobrze. Czekamy aż kolejni pójdą ich śladem.

Underdogz

Tekst nie byłby kompletny bez akapitu poświęconemu Rebelsom. Tak się złożyło, że w sezonie 2012 Silesia wystawiła w ósemkach po raz pierwszy swój skład B i jak się okazało był to świetny ruch organizacyjno – sportowy. Znakomitą robotę wykonał Kuba Samel, który z ekipą stworzoną na bazie szkolonej przez niego licealnej drużyny flagówki zdobył finalnie trzecie miejsce w rozgrywkach. Co warte podkreślenia zeszłoroczni Re”B”els byli średnio najmłodsi, najniżsi oraz najlżejsi w całej stawce, ale to nie przeszkodziło im w osiągnięciu świetnego wyniku. Myślę, że powyższa ciekawostka może być dla wielu niezłą motywacją, więc dodam jeszcze, że w meczu półfinałowym młodzi Re”B”els radzili sobie całkiem nieźle z broniącymi tytułu BEagles. Przez większą część spotkania zachowywali szansę na wygraną, a kluczowe dla końcowego wyniku były straty, które przeważyły szalę zwycięstwa na korzyść drużyny ze stolicy. Oczywiście nie muszę dodawać, że wielu zawodników Re”B”els przebiło się do pierwszej drużyny i zaczyna coraz mocniej dobijać się do startowego składu. Czy w tym roku Silesia pokaże się z równie dobrej strony? Ja na pewno będę obserwował grę i wyniki drużyny prowadzonej przez Kubę Samela z wielkim zainteresowaniem. Jestem pewien, że mogą namieszać.

Oby tak dalej

Podsumowując uważam, że PLFA8 znakomicie sprawdza się jako bezpośrednie przetarcie przed grą w pełnoprawnych jedenastoosobowych rozgrywkach. Fajne jest to, że można spróbować swoich sił i na poziomie sportowym i organizacyjnym nie mając specjalnie dużego składu. System kilku turniejów nie pochłania dużych środków finansowych i można spokojnie przeżyć debiutancki sezon nawet bez wsparcia miasta czy sponsorów. Przykład wielu drużyn pokazuje, że gra w PLFA8 to doskonały prolog do „czegoś wielkiego”. Zagryzając zęby można pokazać wszystkim w swoim, nawet małym, mieście, że dzięki pasji da się zrobić coś fajnego. Oczekując na pierwszy kickoff w tegorocznych ósemkach mam nadzieję, że gdzieś tam w Polsce, w miejscach o których nawet nie mamy pojęcia dojrzewa myśl aby dołączyć do zabawy może nawet już w przyszłym roku. Jeśli faktycznie tak jest to zachęcam do głośnego ujawnienia się, no i trzymam kciuki żeby się udało. Oby futbolowa rodzina rozwijała się dalej.

Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii i oznaczony tagami , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *


6 − = dwa

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>