PLFA czeka na rookies

Dwa tygodnie dzielą nas od wydarzenia, które nie jest może bardzo medialne, ale za to niezmiernie istotne dla rozwoju popularności futbolu amerykańskiego w Polsce. 24 listopada spotkają się w Warszawie przedstawiciele wszystkich nowych klubów na futbolowej mapie kraju, które chciałyby dołączyć do rozgrywek ligowych. Z jednej strony, co oczywiste, cieszyć musi fakt, że co roku nowe drużyny powiększają futbolową stawkę, ale z drugiej, czas spokojnie przyjrzeć się mapie kraju i sprawdzić czy są jeszcze gdzieś na niej „futbolowe pustynie”.

Jest progres

PLFA - logoSezon 2013 był dla PLFA z wielu względów rokiem wyjątkowym. Debiut seniorskiej reprezentacji Polski, kolejny finał na Stadionie Narodowym, rozwinięcie na szerszą skalę programów szkolenia młodzieży, to zdecydowanie najbardziej efektowne przejawy potwierdzające ligowy rozwój. Jednak gdzieś w cieniu po raz kolejny udało się poprawić rekord drużyn biorących udział w rozgrywkach, a także, co istotniejsze, oficjalnie zagościć z meczem PLFA w każdym województwie. Choć przed rokiem w futbol amerykański oficjalnie grało się w 13 województwach, to już ósmy sezon ligowej rywalizacji był obecny we wszystkich częściach kraju. Po krótkiej przerwie do gry powróciły drużyny z Zielonej Góry oraz Kielc, a także doczekaliśmy się futbolowego debiutu w Opolu. Lubimy mówić o szalonej liczbie 71 drużyn, które wyszły na boiska PLFA w niedawno zakończonym sezonie. Warto podkreślić również inne liczby, może nie są tak okazałe, ale chyba nawet bardziej istotne. 41 klubów sportowych z 33 miast wzięło udział w futbolowej rywalizacji. Szczególnie ta ostatnia liczba powinna dawać do myślenia.

Metropolie, miasta i miasteczka

Dzięki słynnej reformie administracyjnej z końcówki ubiegłego stulecia Polska została podzielona na 16 województw. Dwa z nich mają więcej niż jedno „miasto wojewódzkie” co w sumie daje nam 18 najistotniejszych miejscowości w skali kraju. W zakończonym sezonie futbol amerykański był obecny w 16 z nich, a dwa rodzynki, które nie uległy jeszcze modzie na „egzotyczną dyscyplinę sportu” to Łódź i Gorzów Wielkopolski. Dyskutowałem kiedyś z trenerem drużyny Tychy Falcons, Wojtkiem „E.Tee” Grzybkiem na temat granicy do, której futbol w Polsce będzie się rozwijał. Mój rozmówca wyraził ciekawą tezę mówiącą, że jest realny potencjał, aby osobny klub futbolowy był w każdym mieście mającym więcej niż 100tys. mieszkańców. W tym momencie takich miast jest w kraju 39, a kluby znajdują się mniej więcej w 2/3 z nich. Statystycznie niewiele nam brakuje. W mojej opinii prawdziwym sukcesem, dającym nadzieje na masowe zainteresowanie futbolem byłoby zbliżenie się do granicy 60 klubów na terenie całego kraju. Mamy w Polsce 66 miast na prawach powiatu. Jeśli odliczymy od nich 18 miast wojewódzkich (z których 16 już jest w PLFA) zostaje nam 48 miast średnich i dużych. Niestety ogromna część z nich o futbolu nie słyszała, a zaledwie 12 posiada swój team. W tym miejscu należy oczywiście podkreślić fakt, że region regionowi nierówny i np. w województwie śląskim mamy 19 miast na prawach powiatu, a w nich aż 7 drużyn. Relatywnie małe odległości pomiędzy poszczególnymi miastami sprawiają, że trudno będzie upchnąć gdzieś pomiędzy istniejącymi klubami nowy team. Są jednak województwa takie jak: łódzkie, lubelskie, czy choćby małopolskie gdzie jest jeszcze sporo miejsca i potencjału na tworzenie kolejnych futbolowych enklaw.

Małe nie znaczy gorsze

Nie można zapominać również o drużynach, które rozwijają się lokalnie w pewnym oddaleniu od regionalnych centrów. Idealnymi przykładami są: Skoczów(14,5tys. mieszkańców), Sucha Beskidzka(9,5tys), Olkusz(36,5tys), no i oczywiście Bielawa(31,5tys). Ich rozwój z całą pewnością jest utrudniony przede wszystkim małą ilością potencjalnych rekrutów. Z drugiej strony w mniejszej miejscowości zdecydowanie łatwiej się wypromować, no i nie mamy do czynienia z aż tak dużą konkurencją ze strony innych atrakcji. Fakt, że nasza dyscyplina może rozwijać się nawet w tak małych ośrodkach może nakręcać wszystkich bardzo optymistycznie, ale nie można zapominać o ludziach kreujących te futbolowe cuda. Śmiem twierdzić, że gdyby podobnie zaangażowane, pomysłowe i przede wszystkim pracowite osobistości mieszkałyby w innych częściach kraju to również tam zdołałyby stworzyć futbolowy kolektyw. Gdyby sklonować Przemka Klingera, czy choćby Roberta Drobnego to kto wie czy nie mielibyśmy ponownie drużyny w Łodzi. Może udałoby się stworzyć coś w Grudziądzu, Bielsku-Białej, Tarnowie, czy np. Elblągu. Wydaje mi się, że szczególnie historie drużyn z mniejszych miejscowości pokazują, że potencjał na futbolowy team znajduje się tak naprawdę na każdym większym osiedlu. Trzeba tylko kogoś z pasją…

Nadzieje na przyszłość

W świeżo zakończonym sezonie ligowym zadebiutowały nowe ekipy z: Opola, Przemyśla, Leszna, Ostrołęki, Zabrza, Warszawy, Poznania, Zielonej Góry, Bydgoszczy i Kielc. Crusaders na dzień dobry zagrali w PLFA2 i dodatkowo wystawili drużynę w ósemkach, a Patrioci poza teamem w PLFA8 powalczyli również wśród juniorów. Część pozostałych drużyn już za kilka miesięcy dołączy do rywalizacji w PLFA2. W tym offseasonie liczymy na męskie decyzje: Radomia, Koszalina, Mielca, Gorzowa, Chrzanowa i z całą pewnością jeszcze kilku miejscowości, o których futbolowy światek jeszcze nie usłyszał. Jeśli gdzieś tam, w jakimś miejscu kraju macie kilka osób i chcielibyście zagrać to nie ma się co zastanawiać. Na stronie PLFA bez problemów znajdziecie formularz dający wam wstęp na spotkanie „przyszłorocznych rookies”.

Podsumowując trzeba optymistycznie stwierdzić, że jeszcze dobrych kilka lat przed nami zanim dojdziemy do futbolowej ściany i skończy się coroczny wysyp debiutantów. Jest sporo miejsc w kraju gdzie spokojnie mogą powstać nowe zespoły. Nie pozostaje więc nic innego jak zachęcić wszystkich, którzy zastanawiają się nad ruszeniem z futbolowym tematem we Włocławku, Wałbrzychu, Piotrkowie Trybunalskim, Kaliszu… Warto spróbować. Jeśli nie teraz, to kiedy?

Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii i oznaczony tagami , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Jedna odpowiedź na „PLFA czeka na rookies

  1. Pingback: Futbol amerykański - instrukcja obsługi dla rookies - Dawid BiałyDawid Biały

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *


− dwa = 4

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>